poniedziałek, maja 30, 2016

Dlaczego ludzie marnują sobie życie?

Cześć wszystkim!
   Chyba każdy z nas marzy o tym, aby nie zmarnować sobie życia i być KIMŚ. Kimś, kogo chce się oglądać codziennie w lustrze z uśmiechem, ale czy robimy wszystko aby nim być?
   Marnowanie sobie życia jest dość powszechne. Większość z nas, nie lubi tego co robi, pracuje bo potrzebne są pieniądze na następną ratę kredytu, a nie bo chce i to jest jego pasją. Wiem, dla niektórych piszę brednie, bo zarabianie pieniędzy nie należy do najprzyjemniejszych czynności na świecie. Fakt, jeśli tak myślicie - macie rację.
   Człowiek się przyzwyczaja, nieważne do czego. Ważne, że mijają sekundy, minuty, godziny, dnie, tygodnie... Żyje, spokojnie, normalnie. Bo się przyzwyczaił, że nie wypada facetowi stać przy garach i gotować dań, jakich jeszcze Magda Gessler na języku nie miała, a kobiecie wsiąść do samochodu i palić gumę, jak przystało na wielką fankę motoryzacji.
  Na pytanie "co u Ciebie?", odpowiadamy "okej". Czy na pewno jest dobrze? Jest tak jakbyśmy chcieli? Czy te nasze "okej" oznacza super udane życie o którym marzyliśmy, czy może naszą wygodę i przyzwyczajenie? A życie ucieka nam między palcami, jak wzięty w dłonie piasek?

6 DOWODÓW NA TO, ŻE MARNUJEMY SWOJE ŻYCIE:

Stoimy w miejscu.
   To chyba pierwszy "grzech" ludzki. Kto kazał się zatrzymać i zaprzestać się starać? Starać się o lepszą pracę, większy dom z pięknym podwórkiem i psa? A no, widzicie - nikt. To, czy stoimy w miejscu, czy idziemy w jakąś wyznaczoną przez nas stronę (do celu), zależy tylko od nas. Ludzie często się boją, że stracą to co mają ruszając dalej. Szukając zmian, dajemy sobie szansę na więcej. Na sukces. Nie znajdziemy go, siedząc od 20 lat w tej samej, uprzykrzającej nam życie, pracy.

Zadajemy się z ludźmi, których nawet nie lubimy.
   Prędzej czy później, po jakimś czasie orientujemy się, że mamy obok siebie "wampira energetycznego". Osobę, która "wypija" z nas radość życia. Osobę która ciągnie nas na dno. Często nawet wpadamy w znajomości gdzie takich ludzi jest wiele.
   Czy warci są oni naszej uwagi? Z pewnością - nie. Lepiej uwolnić się od nich, bez zbędnego balastu się lepiej oddycha.
żródło - google
Tracimy cenny czas.
   Cały wieczór przed komputerem, albo telewizorem? Znacie to? Zapewne tak. Często marnujemy swój cenny czas na bezsensowne przewijanie facebook`a albo oglądanie kolejnego śmiesznego filmu z kotem w roli głównej. Warto? A co byśmy zrobili gdybyśmy mieli dodatkowe cztery godziny doby, które właśnie marnujemy na pierdoły? Pierwsza moja myśl, padła na rower i przynajmniej 20 km z bliską osobą obok. A Wy jakbyście je wykorzystali?

Przyszłość, to nie teraźniejszość.
   Okej, życie marzeniami jest fajne. Dodaje to nam chęci do działania i nakręca wiatraczek dzięki któremu czujemy wiatr we włosach. Czy da się żyć samymi marzeniami? Nie, życie toczy się tu i teraz, nie np. za 5 czy 10 lat. Musimy żyć realnie i spełniać nasze marzenia teraz a nie czekać na gwiazdkę z nieba.

Nie doceniamy tego co mamy.
   Masz dom, jedzenie w lodówce i bliskich obok siebie? Wiesz, że jesteś jednym z najbogatszych ludzi na świecie? A dla nas to ciągle za mało? Chcemy nowego samochodu z super przyśpieszeniem i ilomaś tysiącami koni pod maską? A w garażu stoi piękny, nowy, rower dzięki któremu będziemy mieli figurę cud malina i lepszą kondycję? Czas docenić, to co się ma i rozejrzeć się wokół!

Nie lubimy siebie.
   W lustrze ciągle ta sama smutna, szara twarz. Myślimy, że mamy grube nogi a tak naprawdę, większość koleżanek nam ich zazdrości. Często człowiek nie chce się rozwijać bo nie widzi możliwości. "A jestem i tak brzydki/brzydka więc i tak kolejny kurs, który da nam super awans nie jest mi potrzebny" - znajome? Pora na to, aby uwierzyć w siebie. Z większą pewnością siebie, ludzie są lepiej odbierani i częściej się uśmiechają ;-)

Czy warto tak marnować swoje życie i bać się zmian? Nie.
Czas na to, aby odetchnąć pełną gębą, żeby kiedyś na starość wspominając, móc powiedzieć "KURDE, FAJNIE BYŁO!"

Ankieta do wypełnienia KLIK

75 komentarzy :

  1. Oj tam.... powinniśmy korzystać z życia ale nie zawsze jest ku temu okazja.

    Pozdrawiam annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post :) Ludzie bardzo często nie potrafią żyć "tu i teraz", czekają na weekend, czekają na urlop, czekają na nowy rok... Po za tym... naprawdę niezwykłym przywilejem jest praca w której się lubi to co się robi. Nie każdy może dostąpić tego zaszczytu. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczęłabym od budowania samoświadomości w tym wszystkim. Jeśli znam siebie, łatwiej będzie mi wybrać, co dla mnie ważne, gdzie ulokuję swoją energię, łatwiej mi wybrać metody dojścia do własnego celu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że nie warto marnować czasu i życia. Wiele rzeczy, które wymieniasz staram się eliminować ze swojego życia, jak np. stanie w miejscu i marnowanie czasu na ludzi, których nie lubię oraz zastój:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przestałam robić to na co nie mam ochoty. Wyjście na dyskotekę, na piwo ze znajomymi? Nie, wolę posiedzieć w domu - wtedy się relaksuję i odpoczywam :) Zaczęłam doceniać to co mam i nie przywiązuję wielkiej uwagi do pieniędzy - traktuje je jako rzecz ulotną. Staram się też zaakceptować siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docenianie SWOJEGO czasu którego jest tak mało, to dobra sprawa. Czasem warto odmówić bez tłumaczenia się i tyle. Najlepiej byłoby "dokleić" sobie do doby 2 albo 3 dodatkowe godziny i poleżeć w wannie pełnej piany! :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. cos w tym prawda kochana jest tak np o tych wampirach energetycznych
    no szlak jasny trfia jak z czlowieka tak energia juz wylatuje
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym dodała jeszcze jeden sposób na marnowanie sobie życia: stale porównujemy się z innymi, co jest potwornie głupie, bo nie jesteśmy Jankiem, Zośką czy Anetką - ich życie jest inne, ich sytuacja nie jest taka jak nasza i porównania nie mają sensu. A już szczególnie te, które opierają się na zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Zapomniałam tego ująć w tym poście. Dobrze że zwróciłaś mi na to uwagę. Bardzo ważna rzecz, nie można nigdy się porównywać do innych. Oni za nas życia nie przeżyją.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Czas na to, aby odetchnąć pełną gębą, żeby kiedyś na starość wspominając, móc powiedzieć "KURDE, FAJNIE BYŁO!" - DOKŁADNIE TAK

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z Tobą, dlatego ja przy wyborze studiów, stawiam w 100% na siebie, tak aby nie stracić życia na robienie czegoś, czego nawet nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Generalnie uważam, że jakimś hamulcem rozwojowym jest potrzeba stabilizacji i bezpieczeństwa. Wiele ludzi myśli innymi kategoriami. Mają pracę, za którą być może nie przepadają, ale są zatrudnieni. Mają stały dopływ pieniędzy. Zmiany są czymś tajemniczym. Żeby coś zmienić, potrzeba odwagi. I to jest wskazówka dla innych - czasem warto ryzykować :)

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację wielu z nas boi się zmian. Jednak moim zdaniem, to nie dobrze. Lepiej czasem zaryzykować i nie bać się czy straci się to co się ma, czy nie. Bo można zyskać o wiele, wiele więcej, tylko trzeba przestać się bać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Czytając twój post, uświadomiłam sobie ile spędzam czasu przed komputerem. Teraz już wiem co muszę zmienić ;)
    Be Beauty (klik)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy post. Wyłapałaś chyba wszystkie najważniejsze czynniki :-) Ja mam czasem ochotę pobyć sama ze sobą..choćby miało to oznaczać zamknięcie się w łazience i wzięcie długiego relaksującego prysznica :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabranie się do jakichś działań nigdy nie jest łatwe, a marnotrawienie czasu tylko od tego oddala. Bo komu chce się ruszyć, wstać i coś zrobić? Po co skoro można popatrzeć w monitor i pooglądać przesuwające się obrazki? Taka trochę samokrytyka, bo sam to często robię, ale staram się z tym walczyć (niestety z natury jestem leniwy).
    Bardzo ładnie wypunktowałaś te powody, choć z pewnością mogłoby się znaleźć ich więcej.
    Mogę się dowiedzieć, do czego jest ta ankieta? Bardzo ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No są ludzie, którym się jednak chce i właśnie oni osiągają w życiu coś więcej niż tylko najniższa krajowa miesięcznie. Niestety ludzie są zbyt leniwi i się boją czegoś nowego, żeby ryzykować w życiu.
      Ankieta dotyczy spraw politycznych, dostałam prośbę od innego bloggera, aby ją umieścić :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Naturalnie, masz racje.
      A mógłbym wiedzieć, gdzie będą wyniki? Jestem bardzo ich ciekaw.

      Usuń
    3. Nie ma problemu. Wysłałam Ci adres strony na maila :)

      Usuń
  14. Ludzie bardzo lubią stabilizacją, nawet jeśli mieliby pracować za 1600 złotych netto, to wolą mieć tą pracę i nie szukać dalej, nawet jeśliby obecna praca im nie odpowiadała.
    Marzeniami, cały czas nie można żyć - trzeba w koncu zrobić pierwszy krok - nie jutro, tylko teraz, bo jutro już nie będzie się miało czasu (przynajmniej teoretycznie), bo ugotowanie rosołu i wysprzątanie domu pojawi się na liście prac do zrobienia.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stabilizacja może nas trzymać w jednym miejscu przez całe życie, a moim zdaniem nie warto marnować na to czasu. Czasem musimy zaryzykować i stawić czoła nieznanemu, aby się przekonać czy to "nowe" nie będzie dla nas lepsze.
      Masz w 100% rację.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Ja przestałam działać wbrew sobie tak w okolicach 1 liceum, kiedy to usiłowałam się wpasować w towarzystwo, żeby nie być "innym". Później stwierdziłam, że to nie ma sensu i zaczęłam robić to co uwielbiam, a przede wszystkim zaczęłam być sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam ten problem, że stoje w miejscu :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdy komentarz i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny post :)
    JA nie tracę czasu z ludźmi, których nie lubię, widać po mnie od razu stosunek do kogoś i w zasadzie nie kryję go po i po co.
    Niestety czasem życie kładzie nam kłody pod nogi i to dlatego nie rozwijamy się, jak tak miałam po kontuzji kostki, która wyeliminowała moje marzenia o karierze w policji, minęło już kilka lat a nadal nie jest ona w dobrym stanie, ani ja, choć cały czas pracuję nad powrotem mojej pewności siebie sprzed tych kilku lat, mimo że liczę dopiero 22 wiosny.

    Możesz wpaść do mnie, piszę o jednej ze swoich pasji, czyli czytaniu książek:
    kasi-recenzje-ksiazek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam 22 lata i wiem, co znaczy walczyć o pewność siebie. Ludzie często bliskim podcinają skrzydła "A... to się nie uda. To głupi pomysł" itd. Niestety, od takich osób należy jak najszybciej uciekać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Niestety tak jest. I to bardzo często.
    Ja ostatnio jednak staram się "brać życie w swoje ręce", mam nadzieję, że uda mi się zrealizować wszystko, co sobie założyłam :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam kiedyś zdanie, że z wrogami powinniśmy mieć lepsze stosunki niż z przyjaciółmi. Oczywiście tylko jeśli chodzi o sposób w jaki z nimi rozmawiamy, uśmiech itp. Ale rzeczywiście, jesteśmy sztuczni, a większość rzeczy robimy tylko z wygody dla samych siebie. Chyba nie tak to wszystko powinno wyglądać :)

    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie większość rzeczy robią z musu, a nie chęci. Gdybyśmy robili to co lubimy dawałoby to więcej nie dość że satysfakcji, ale również zapłaty i chęci.
      Nie wiem skąd się wzięło powiedzenie odnośnie tych wrogów, ale coś w nim jest :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Ja staram się doceniać to co mam ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem tego samego zdania co Ty! <3
    Warto czerpać z życia jak najwięcej, nie poddawać się i z uśmiechem patrzeć w przyszłość.
    Życie jest przecież takie krótkie, nie zmarnujmy go.
    Przeżyjmy je tak by później mieć same dobre wspomnienia i nie żałować, że nie mieliśmy na coś czasu.
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Post naprawdę daje do myślenia, naprawdę. Czasem nawet nie zauważamy, że któryś z tych punktów pasuje do nas i może warto coś zmienić. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Trzeba myśleć o teraźniejszości, odciąć się od ludzi przez których stoimy w miejscu, a przede wszystkim polubić siebie! To połowa sukcesu!

    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Warto zmienić coś w swoim życiu i sięgnąć po to, co by się chciało mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawie rozbiłaś to "marnowanie". Myślę, że można też te punkty potraktować jako kolejne zadania do wykonania. To zmiana i działanie są trudne do przeprowadzenia, dlatego pewnie tak wiele osób woli pozostać przy narzekaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że trzeba dużo doświadczyć w życiu, aby nabrać tej mądrości :) Np. Wyjeżdżając za granicę, czytając, oglądając reportaże itp :)

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Każdy się boi zmian i utraty tego co obecnie posiada, ale to właśnie zmiany kształtują nasze życie, dlatego nie warto stać w miejscu tylko trzeba się mimo wszystko rozwijać oraz odciąć się od osób, które podcinają nam skrzydła. Bardzo fajny post! Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialny tekst, naprawdę :) marnujemy swoje życie, to fakt. Trzeba się jednak ogarnąć, pokonać lenia i zacząć działać! Nikt zs nas życia nie przeżyje. To od nas zależy jak wykorzystamy swój czas :) Dzięki za motywacyjnego kopa!świetnie piszesz :) zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba i doceniasz moją pracę :) To wielkie wyróżnienie gdy jeden z czytelników tak pisze. Również dodałaś mi motywacji, aby nadal tworzyć i wkładać niezbędny czas w tego bloga :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  28. Najbardziej zgadzam się z tym, że zadajemy się z ludźmi, których nie lubimy :) ale czasami niestety trzeba... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie słowa Twe unikalny i prawdziwy sens posiadają. Winszuję za to, że posiadasz banię z głębokością niezmierną. Bo przemierzać bezkres myśli to jak pływać po wzburzonym stawie na łąki środku.

    Zapraszam niestrudzenie do wrót mych!
    http://marcepanowebanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mi się podoba twój post. Zgadzam się z tobą w 100 % szczególnie z tym że nie lubimy samych siebie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wielu ludzi tak robi i wielu marnuje swoje życie. Nie wiadomo jednak czy ci, którzy naprawdę je marnują, przeczytają Twojego posta i zaczną coś zmieniać w swoim życiu. Najlepiej zawsze napisać coś ogólnikowo...
    Pochwalę się, a co, że od wtorku ćwiczę. Nie z Chodakowską, bo ona mnie irytuje (chyba że wyciszę głos), ale bardzo podobne, dość intensywne ćwiczenia. I jestem z siebie naprawdę dumna, bo z dnia na dzień robię je coraz dłuższy czas. Zrobiłam to dla siebie i swojego zdrowia - nigdy się zbytnio nie ruszałam. Po prostu wydawało mi się, że się do tego nie nadaję. Jednak przemogłam swoje lenistwo i mam nadzieję, że uda mi się ciągnąć te ćwiczenia jeszcze przez długi czas.
    ________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że ćwiczysz i się nie poddajesz! Pochwalam takie zachowanie, sama kiedyś ćwiczyłam i wyszło mi to na dobre. Mam nadzieję, że szybko się nie zniechęcisz i będziesz nadal trenować, wytrwale i z zacięciem, aby dążyć do celu :) Powodzenia!
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Życie trzeba brać garściami a nie się patyczkować. I nie ma co go marnować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Żałuję kilku nie wykorzystanych okazji a teraz to już pozamiatane. Jednak jest wiele przedmna czego nie zamierzam przepuścić 😉

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiesz... jak ktoś coś lubi bądź nie przeszkadza mu obecna sytuacja to nie widzę w tym żadnego marnowania czasu. Niektórzy lubią rutynę albo stanie w miejscu czy coś i marnotrastwem w takich sytuacjach jest jedynie wmawianie temu osobnikowi, że marnuje czas. :P Sporo powtórzeń, sorry za to, ale inaczej nie umiem tego ubrać w słowa. ;p

    Oczy Outsidera blog | Realizm Fantastyki blog

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę cos zmienić w swoim zyciu, bo je marnuję. Dziękuję za motywujący post!
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałabym nauczyć się żyć pełnią życia niczym się nie przejmując ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Kurcze, to takie prawdziwe co napisałaś :) Ja do dzisiejszego dnia mam poczucie, że czasem nie zrobiłam tyle ile mogłam w momencie kiedy miałam do tego sposobność. Wiadomo teraz jest jakiś smutek i żal, dlatego staram się wykorzystywać wszelkie okazje, by potem niczego nie żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo ciekawy akrtykul to prawda sami sobie to robimy.
    Mi najciezej jest pozbyc sie z zycia ludzi ktorzy tak naprawde nie maja dobrego wplywu na nas.
    xoxo
    Patinka
    www.patinkasworld.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Zgadzam się całkowicie z tym, co zostało napisane. Cały czas staram się nie marnować cennego czasu, danego mi od Boga. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. To prawda czasem żyjemy zbyt monotonniw i nie doceniamy tego co mamy a potem jest już za późno :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  41. Już lubię Twojego bloga. I Twojego kota.

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam twój styl pisania.
    Nie lubię za bardzo blogów o przemyśleniach, ale twój odwiedzam z wielką chęcią, ponieważ genialnie piszesz i masz naprawdę dużo racji. Tak samo było w tym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Genialny tekst. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego stylu. Wielkim problemem jest, że dziś nie cieszymy się z tych małych rzeczy. http://mylifeismyonlylove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy tekst, chociaż każdy ma prawo zmarnować swoje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo fajna treść, zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Ja bym jeszcze dodała zbytnie przejmowanie się wszystkim. To jest mój problem i naprawdę utrudnia on życie

    OdpowiedzUsuń
  46. Do końca walki z marnowaniem życia został mi punkt o zadawaniu się z ludźmi, których nie lubię. I to jest mój najgorszy demon, z którym chyba sobie nie poradzę...
    No ale kurczę - jak uwolnić się od rodziny partnerki, skoro mieszka dosłownie blok obok, codziennie wydzwania, pomimo że jest ona przed trzydziestką i doskonale da sobie radę. A potem trzeba się uśmiechać, radować i dziękować. Później, w domu - zdychać idzie.

    pozdrawiam serdecznie, zostaję na dłużej, zapraszamy do nas ;)
    gorszysort.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny post zachęcający do refleksji niestety to prawda większość z nas nie docenia tego co ma ;/ to smutne, że uświadamiamy to sobie w chorobie;/ Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Marnowanie czasu na ludzi, których nawet nie lubimy - nigdy tego nie zrozumiem! Ale ludzie tak robią, czasem z obawy, że nikogo lepszego nie poznają, bo boją się zawierać nowe znajomości, etc. Szkoda, że nie są świadomi ile energii przez to marnują i chęci do działania.
    Mądry wpis i podpisuję się pod każdą Twoją uwagą na temat tego, kiedy zaczynamy marnować życie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo motywujący post, skłaniający do szybkich przemyśleń. Czas tak nam nieraz ucieka, trudno nam za nim nadążyć, wykorzystać na maksa. Najbardziej przeraża mnie to stanie w miejscu, chciałabym móc wciąż się rozwijać. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Niestety często jest tak, że nie zdajemy sobie sprawy z tego że ktoś lub coś marnuje Nam czas, a nawet życie...

    OdpowiedzUsuń
  51. coś w tym jest :) ja staram się żyć świadomie odkąd pewna osoba otworzyła mi oczy na świat :) pozdrawiam rekodzielo-kasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja staram się korzystać z życia każdego dnia :) Chociaż, jak każdemu zdarza mi się tracić bez sensu czas... Bardzo ciekawie napisane!

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetnie piszesz. W sumie masz całkowitą rację, nie warto marnować cennego czasu właśnie na to przeglądanie facebooka i nie warto stać w miejscu. Zawsze powinno się mieć cel, do którego dążymy.
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  54. Przede wszystkim trzeba pracowac nad sobą, aby faktycznie tych zmian dokonywać i nie mranować życia na bezczynne siedzenie i nic nierobienie. Podpisuję się pod tym! Życie jest za krótkie, aby nie wycisnąc go jak cytryny, do samewgo końca. Bez sensu rozmyślać o przeszłości, czy w ogóle wyobrażać sobie niewiadomo co, zamisat żyć realnym życiem. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Najczęściej marnują sobie życie, postępując nie przemyślanie i zbyt pochopnie. Nad wszystkim należy się dogłębnie zastanowić, a dopiero potem odpowiednio do sytuacji działać. W bardzo mądry sposób opisałaś, tak ważną kwestię życia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo fajny artykuł - w sumie jak pzeczytałam Twoj wpis to moge śmiało napisać że zastosowałm się do niego hehe ;) i moje zycie jest teraz fajniejsze - w sumie to ruszyłam na przód.

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajny artykuł i zgadzam się z nim całkowicie

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo ciekawie napisany post :)
    http://recenzjekosmetyczneinietylko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Dobrze to wszystko napisalas. Nie należe do osob, które lubią marnowac czas i szlag mnie trafia kiedy na takich patrzę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak ja się cieszę, że od pewnego czasu biorę życie w swoje ręce i nareszcie mogę krzyknąć 'jezu, jak fajnie jest!'
    wczesniej nic, dosłownie nic nie wywoływało u mnie motywacji i nagle samo z siebie to się zmieniło. myślę, że to po prostu może przyjść z wiekiem... czasem żaden kopniak nam nie pomoże, dopóki nie przestawi się coś w naszych mózgach ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. "Marnowanie czasu na ludzi, których nawet nie lubimy - nigdy tego nie zrozumiem!"
    Gdybyś siedziała w pierdlu to byś mogła zrozumieć.
    Przyczyny są proste:
    1.Sztachają się truciznami nałogowcy.
    2.Zadają się z własnej woli z wrogami i traktują jak przyjaciół.
    3.Wierzą w różne brednie np. religie(np. zakonnice) czy medyczne opisane np. tutaj: http://www.faceci.com.pl/r_rak_metody_konwencjonalne.htm a później prosto do trumny pomykają.
    Tu mój wspaniały blog: http://amantwszechcz.blog.ru/ .Postaram się coś napisać innego niż o sprawach polityczne.

    OdpowiedzUsuń
  62. Niby wszyscy to wiemy ,a tak często się o tym zapomina :). Warto sobie i innym czasami przypomnieć jakie to proste być po prostu szczęśliwym ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, każdy z nich motywuje mnie do działania :).
Napisz koniecznie w komentarzu adres swojego bloga, z chęcią poczytam coś nowego.